Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2019

Haifa moimi oczami

Już po tygodniu pobytu tutaj zaczęły do mojej głowy napływać przeróżne wnioski w kwestii tego, co tu obserwuję. Teraz mija sześć tygodni, a ja w zasadzie myśląc nad tym raz jeszcze, nie zmieniłam swojego zdania. Nadal uważam, że Haifa to cztery główne składowe: SCHODY KWIATY KABLE KOTY Nie pamiętam, czy już wcześniej wspominałam, że byłam wcześniej w Izraelu, osiem lat temu podczas tygodniowej wymiany szkolnej. Wówczas mieszkaliśmy w Rishon Le Zion, a odwiedziliśmy Tel Aviv, Jerozolimę, Masadę i Morze Martwe, więc jak na tydzień całkiem niezłe zapoznanie się z centralną częścią tego kraju. Zauroczyłam się wtedy Izraelem bez reszty, a nawet do tego stopnia, że zarekrutowałam się po maturze na hebraistykę (!). (Swoją drogą do dziś intryguje mnie niesamowicie ten język, a nie potrafię go w ogóle przyswoić). Osiem lat później okazało się, że mam możliwość wyboru kraju wymiany naukowej z IFMSA i tak oto się stało - wakacyjny Izrael jak znalazł! Niestety, przy rekrutacji...